
Jestem jak droga polna, niczyja,
którą się mija,
co nigdzie wiodła i wieść nie będzie
choć idzie wszędzie.
Dzieli mnie zawsze, tak jak tę drogę,
miedza od nieba,
a poco jestem pojąć nie mogę,
bo mnie nie trzeba!
Nie byłam nigdy sobie, czy komu,
drogą do domu –
i dobrze życzę każdej godzinie
kiedy już minie...


0 comments:
Post a Comment