Sunday, March 19, 2006

Gdzie nie posieją mnie

.





.







Gdzie nie posieją mnie - wyrosnę,
Nigdzie mnie niema, jestem wszędzie,
Na białym śniegu sadzę wiosnę
I wciąż śpiewają me łabędzie.

Jedyna prawda ma w kaprysie –
Choć ten sam – zawsze jestem inny,
Kocham me każde widzimisię
I żyję sobie wciąż dziecinny.

Tak długo w wino zmieniam wodę,
Aż mi się urwie ucho dzbanka,
Wtedy pić będę mą pogodę
Ja, uśmiech, traf i niespodzianka.

Kazimierz Wierzyński

0 comments: